karma i przekąski dla twojego psa

Gabinetowy savour-vivre. Jak przygotować się do wizyty z psem w gabinecie?
Bult > Blog > Zdrowie > Gabinetowy savour-vivre. Jak przygotować się do wizyty z psem w gabinecie?

Z psem w gabinecie

Wizyta z pupilem w gabinecie zawsze wiąże się z dużym stresem, zarówno dla właściciela jak i dla psa. Opiekun martwi się, ponieważ nie wie, co się dzieje z jego ukochanym czworonogiem. Pacjent natomiast, który nie dość, że odczuwa dyskomfort z powodu choroby, to jeszcze w obcym miejscu jest narażony na ogromną ilość nowych zapachów, bliskich spotkań z obcymi ludźmi czy psami.

Możemy i powinniśmy zrobić wszystko, żeby wizyty w gabinecie, były jak najmniej stresogenne dla zwierzaków. Wiele przychodni jest już pozytywnie nastawionych na wizyty adaptacyjne czyli zapoznawcze. Warto przeprowadzić kilka spotkań z nowym lekarzem, w nowym gabinecie, kiedy psiakowi nic nie dolega.

Jestem lekarzem weterynarii. Nieustannie towarzyszy mi misja, aby pomagać i leczyć zwierzęta. Rozumiem zdenerwowanie, jakie towarzyszy wizytom w gabinecie. Jestem przekonana, że dobra współpraca pomoże w procesie diagnostycznym, a potem w leczeniu zwierzęcia.

Poniżej przedstawiam kilka wskazówek, jak przygotować się do wizyty z pupilem, aby zminimalizować stres i pomóc lekarzowi weterynarii w jego pracy.

Jak zmniejszyć stres podczas wizyty w przychodni weterynaryjnej?

  1. Po pierwsze: nie panikuj! Sama jestem właścicielką psiaka i wiem, jaki to ogromny stres, gdy dzieje się z nim coś niedobrego. Niestety panika w gabinecie weterynaryjnym nie jest wskazana, ponieważ może utrudnić przebieg wizyty. Staraj się zachować spokój. Twój stres udzieli się zarówno zwierzakowi, jak i lekarzowi weterynarii. Podnoszenie głosu nie przyniesie niczego dobrego. Pamiętaj, że wszystkie zabiegi, które lekarz wykonuje, robi w celu postawienia właściwej diagnozy i lepszej pomocy pupilowi. Na zadawane pytania odpowiadaj rzeczowo i najdokładniej, jak potrafisz. Pamiętaj, że zwierzak sam nie powie co mu jest, a dla lekarza nawet mała wskazówka może być pomocna. Staraj się nie wyrzucać z siebie słów jak z karabinu, w takim wypadku lekarz może pomylić ważne kwestie. Najlepiej przed wizytą spisz sobie na kartce najważniejsze objawy i po kolei omawiaj je z lekarzem. Jeżeli ostatnio były wykonywane jakieś badania, zabierz wyniki ze sobą.

  2. Poczekaj, lekarz Cię poprosi. Poczekalnia w gabinecie weterynaryjnym funkcjonuje tak, jak poczekalnia u lekarzy “ludzkich”. Staraj się nie zaglądać do gabinetu, gdy drzwi do niego są zamknięte. W środku może znajdować się bardzo bojaźliwe lub zestresowane zwierzę. Może akurat trwać ważne badanie. Po skończonej pracy lekarz na pewno zaprosi Cię do środka.

  3. W poczekalni zachowaj dystans od innych klientów i ich zwierząt.

    Zawsze zapytaj innych Właścicieli, czy Twój psiak może się przywitać z innym pacjentem. Zestresowane zwierzęta często mogą wykazywać nieoczekiwane zachowania, których może nie przewidzieć nawet ich własny Pan/Pani. Pamiętaj, że psiaki w poczekalni najczęściej są chore, osłabione i niekoniecznie chcą mieć kontakt z innymi przedstawicielami swojego gatunku.

  4. Pamiętaj, żeby posprzątać po swoim psie. Oczywiste jest, że choremu czy młodemu psiakowi może się zdarzyć wpadka. Nikt nie będzie miał do Ciebie o to pretensji. Jeśli Twój psiak nabrudzi w poczekalni, poproś o ręczniki papierowe i sprzątnij po psiaku.

  5. Możesz wcześniej uzgodnić godzinę wizyty.

    Jeśli wiesz, że Twój zwierzak należy do bardziej bojaźliwych lub mocno stresujących się u lekarza, zawsze możesz zadzwonić wcześniej do gabinetu i zapisać pieska na konkretną godzinę lub po prostu zapytać kiedy w gabinecie jest mniejszy ruch. W ten sposób oszczędzisz psiakowi niepotrzebnego stresu związanego z oczekiwaniem w poczekalni.

  6. Poinformuj lekarza, jeśli boisz się krwi, igieł, zastrzyków. Widok krwi czy różnych zabiegów może być nieprzyjemny dla osoby, która na co dzień nie ma z tym styczności. Nie bój się przyznać, jeśli odczuwasz dyskomfort. Lekarz poprosi technika o przytrzymanie zwierzaka, a Ty będziesz mógł wyjść do poczekalni lub na krótki spacer. Niektóre psiaki lepiej współpracują z personelem gabinetu, jeśli nie widzą swojego właściciela.

  7. Jeśli możesz, zostaw dzieci w domu.

    Zabieranie dzieci do gabinetu weterynaryjnego nie jest najlepszym pomysłem. Niektóre procedury wykonywane w gabinecie mogą być dla dzieci bardzo traumatyczne. Jeżeli jest taka możliwość, zostaw dzieci w domu lub przekaż im, żeby zostały w poczekalni. Pamiętaj, że w dobie Covid, zasada “im mniej, tym lepiej” obowiązuje również w gabinetach weterynaryjnych. Nie ma potrzeby, by na odrobaczanie pieska lub obcięcie pazurków przychodziła cała rodzina.

Podsumowanie

To chyba najważniejsze zasady, które chciałam przekazać właścicielom czworonogów. Pamiętajcie, że dobra współpraca z lekarzem weterynarii to klucz do wyleczenia pupila. To właściciele wiedzą najwięcej o swoich pociechach i są w stanie obserwować je przez większość czasu. Zadaniem lekarza weterynarii jest połączyć kropki w logiczną całość i pomóc zwierzakowi. Dlatego współpracując, możemy więcej osiągnąć.

Oczywiście życzymy, żeby psiaki jak najmniej chorowały, a wizyty w gabinecie ograniczały się raczej do profilaktyki. Powodzenia!

autor
Malwina Furga

Z wykształcenia jestem inżynierem zootechniki i lekarzem weterynarii. Zawodowo zajmuje się medycyną weterynaryjną - to moja wielka pasja. Moje zainteresowania oscylują głównie wokół dietetyki i gastroenterologii, diagnostyki obrazowej, rozrodu i onkologii małych zwierząt.

Prywatnie jestem właścicielką cudownego kundelka o imieniu Veyron, który podróżuje ze mną po Polsce, mimo swojej wady wrodzonej, przez którą traci wzrok. Wspólnie prowadzimy @pioter_the_dog, na którym przedstawiamy nasze wizyty w psiolubnych miejscówkach w kraju i zagranicą. Poza tym interesuje mnie zdrowy styl życia, mimo małej ilości czasu staram się uprawiać sport kilka razy w tygodniu. Bardzo lubię czytać książki zwłaszcza o tematyce kryminalnej i fantasy oraz wykonywać różne projekty DIY. @pioter_the_dog

Bult – polski producent naturalnego pożywienia i przysmaków dla psów.

Oto nasza wspólna przestrzeń, którą oddajemy do Twojego użytku. Znajdziesz tu niezbędną wiedzę oraz informacje, które pozwolą Ci zmienić podejście do żywienia zwierząt. Możesz zapoznać się tu z tym, jak wyglądają nasze procesy produkcyjne, a także otrzymać szczegółowe dane o pożywieniu, które przygotowujemy dla psów w Polsce. I nie tylko, bo bult podbija już rynek europejski!

Jesteśmy dumni i będziemy to powtarzać na każdym kroku, że wszystko to, co opuszcza naszą fabrykę, powstaje na polskiej wsi, dlatego jesteśmy pewni, że oddajemy w Wasze ręce to, co najlepsze.

Wśród produktów marki bult – nowego polskiego producenta pożywienia i przekąsek dla psów – znajdujemy wiele pozycji, które budzą zaskoczenie. Chociażby przez brak ich dostępności w ofercie u konkurencji. Jest tak w przypadku suszonych wątróbek, gęsiny czy skóry z dorsza – naturalnie słonego przysmaku znad Bałtyku. Ta sama sytuacja dotyczy podejścia do technologii produkcji. Gryzaki, treserki i przysmaki produkowane w naszej nowopowstałej fabryce nie zawierają żadnych dodatków w postaci utwardzaczy, emulgatorów czy chemicznych przetrwalników. W produktach bult ma być sto procent mięsa w mięsie i tego będziemy się trzymać. Interesuje nas tylko naturalność!

Karmy mokre i suche sygnowane marką bult są w 100% naturalne, nie zawierają dodatku zbóż, ulepszaczy ani konserwantów.

W zakładce Bult.TV znajdziesz szereg porad w formie audiowizualnej, artykuły naszych specjalistów z zakresu behawiorystyki, żywienia i zdrowia psów oraz kotów.

Grupa Bult pojawiła się na rynku zupełnie niespodziewanie i natychmiast zwróciła na siebie uwagę – przede wszystkim jakością i wielością asortymentu w grupie przekąsek i gryzaków. Żwacz wołowy od firmy bult – tak bardzo pożądany przez właścicieli czworonogów – uchodzi za najlepszy na rynku: nie kruszy się i, co najważniejsze, naprawdę dobrze pachnie. Fabryka Grupy Bult nie ma przy tym problemu z zaopatrzeniem w surowiec. W ofercie bult dostępne są też klasyczne batony, potrawki i treserki w wygodnych słoiczkach. A już niebawem w sklepach w całej Polsce pojawi się pożywienie w postaci karmy podstawowej dla psów w każdym wieku – w charakterystycznych i unikatowych workach, w których przeważa czerń, biel i srebro.

Nietypowy design produktów bult z pewnością zwraca uwagę. Wyróżnia nas paleta czterech pastelowych kolorów: zieleni, pomarańczy, cytrynowej żółci oraz morskiego błękitu, obok których nie da się przejść obojętnie!

Zadzwoń
Zapytaj